Autor Wątek: Skróty SMS-owe.  (Przeczytany 3854 razy)

Homer

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1 667
  • Płeć: Mężczyzna
Skróty SMS-owe.
« dnia: Wrzesień 13, 2009, 19:35:57 pm »
ODP – odpisz, NARKS – Na razie, SPOX – spokojnie, OK. – dobrze, W/W – wnet wrócę, itp itd.

  Stały się już częścią współczesnej Polszczyzny, ale każdy kraj ma własne odpowiedniki. Czy używacie też takich skrótów? Czy macie jakieś ulubione? Czy znacie jakieś oryginalne? Proponuję podzielić się swoją znajomością tematu :)

Brunner

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 718
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Skróty SMS-owe.
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 13, 2009, 22:23:10 pm »
myslalem ze stare ludzie jz nie pisza sms zreszta po co pisac jezeli mozna prozmawiac a moze twuj telefon niema tej opcji ;).mam rownierz powarzne pytanie co sadzicie o iPHONE 3GS jest to cos warte czy badziewie

baba

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
Odp: Skróty SMS-owe.
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 13, 2009, 23:37:49 pm »
Jedynym  takim skrotem , ktory czasami stosuje to jest ''pzdr'' czyli pozdrawiam  ;) Generalnie nie pisze smsow bo nie lubie .Kiedy mialam swoja pierwsza komorke to tyle sie napisalam,ze potem juz mialam dosc.
To zadna ''nowopolszczyzna'' tylko zwyczajne zasmiecanie swojego jezyka.Ale specjalnie mnie to nie dziwi bo taka jest moda i tak jak wszystkie inne mody kiedys przeminie.
Chociaz...ze swoim facetem mialam taki specjalny ''jezyk'' , ktory tylko my znalismy  :D ale za nic w swiecie nie zdradze tego  ;)
Główny problem w kłóceniu się z idiotami polega na tym, że idioci rónież są przekonani, iz kłócą się z idiotami

piotrkubin

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 646
  • Płeć: Mężczyzna
    • Moja poezja
Odp: Skróty SMS-owe.
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 14, 2009, 00:19:07 am »
z/w, j/j, imo, btw, ocb, thx, nvm, lol, rotfl, i wiele innych...

Kiedyś mnie to denerwowało i to bardzo, ale można się przyzwyczaić i to moim zdaniem potrafi przyspieszyć komunikację. Zresztą jako filolog wiem, że każdy język ma tendencje do skracania a język polski chłonie bardzo skróty angielskie i to zaśmieca, ale ten "śmietnik" z czasem może stać się "normą" (oby nie).

O ile prywatnie toleruję skróty takie jak wyżej, o tyle nigdy nie zaakceptuję tzw pisma pokemonowego (MaŁe DuŻe LiTeRy Na PrZemIaN) zangielszczania polskich wyrazów (sz - sh, ku-q, chociaż jak ktoś jeszcze używa Q zamiast "ku" to się jeszcze cieszę, bo dostaję białej gorączki, jak głoska Q [ku] jest używana jako zamiennik litery "K").

Ja staram się pisać poprawnie, chociaż popełniam błędy i czasem (zwłaszcza w rozmowach przez różnego typu komunikatory) pozwalam sobie na używanie skrótów. Ale nawet z nimi staram się zaczynać zdanie z dużej litery i kończyć kropką (chociaż o niej często zapominam). Kiedyś pisałem bez polskich znaków diakrytycznych, ale pewnego dnia postanowiłem, że będę się starał i od tego czasu piszę z polskimi znakami.